Ludwik Gajewski

ludwik3_0.jpgDlaczego piszę wier­sze?
Tak naprawdę, to sam nie wiem. Nigdy dotąd nawet nie próbowałem pisać, ani nie miałem takiej potrzeby czy zach­cianki. Być może wraz z postępu­jącą staroś­cią natura staje się bardziej refleksyjna, a ja sam staję się coraz bardziej wrażliwy, dostrzegam i czuję więcej z tego co mnie otacza, co dawniej umykało mi w nawale zajęć. I co z tego mam, że piszę wier­sze? A czy ze wszys­tkiego co robię muszę coś mieć, u licha? Chci­ałbym tu podz­iękować mojej wychowaw­czyni i polonistce z liceum, Pani Stanisławie Jaenger, która nauczyła mnie języka i zain­tere­sowała Słowackim. Gdyby dzi­ad­kowi i rodz­i­com udało się zmusić mnie za młodu do kon­tynu­acji nauki muzyki, to pewnie miałbym nowe możli­wości. Ale te pier­wsze rymy, szczegól­nie „Wspom­nie­nie całkiem nie mgliste”, przy­dały się jed­nak na naszą 40– tą rocznicę ślubu .

Lud­wik Mirosław Gajewski